Temat rozmowy: Był to interes między Stanami a Saudami, którego szczegółów zapewne nie poznamy nigdy. Opowiadam o tym, jak Saudowie, w synchronizacji z Waszyngtonem, rzucili na kolana sowieckie imperiumtów.
Kluczowa rekonceptualizacja, która zmieni waszą percepcję... dosłownie wszystkiego.
Tutaj przeczytasz skrypt do całego epizodu. Zwykle jest to wersja robocza. Choć jest ona uporządkowana, nie jest przeznaczona do druku.
Najważniejszym magnesem Alishan jest niewątpliwie herbata Oolong. Choć Japończycy wprowadzili w regionie herbatę czarną, to dopiero w latach 80. XX wieku mieszkańcy nauczyli się uprawiać wysokogórski Oolong (ang. High Mountain Tea). Specyficzny mikroklimat Alishan – duża wilgotność i krótkie nasłonecznienie – sprawia, że
liście rosną wolniej i gromadzą miks aromatów oraz substancji czynnych inny niż w pozostałych rejonach Tajwanu.
Tarasowe plantacje herbaty, często nachylone pod kątem 45 stopni, mają za konkurenta kawę. Obie rośliny to podstawa lokalnej ekonomi. Za prestiżową herbatę z Alishan miejscowi rolnicy, hurtownicy i sprzedawcy liczą turystom jak za zboże. A ci grzecznie płacą i się cieszą.
Na zdjęciu... najpiękniejszy widok z betonowej, krętej i stromej drogi, którą miejscowi aborygeni ludu Tsou rano jadą do miejsca zbioru, a po południu wracają.
Kliknij na zdjęcie, aby dowiedzieć się więcej o widocznych na nim miejscu albo ludziach.
Skomentuj...
Komentarze do epizodu Saudowie, Ukraina i dwie katastrofalne zapaści Rosji: 1985 i 2022
(brak komentarzy)